Hej wszystkim!
Pogoda niestety nie dopisuje, strasznie wiej, leje i pada... a do tego jest zimno. Jak ja nie lubię tak pogody, ehh...
Na szczęście dzisiaj z osłodą przyszedł do mnie listonosz i przyniósł oczekiwaną paczuszkę od Sammydress.com !
Jak ja lubię takie niespodzianki ;)
O wygranej pisałam w tym poście i tak jak obiecałam pokazuję co wybrałam sobie w ramach rozdania :)
W rozdaniu padło na wybór torebeczki ponieważ stwierdziłam, że cierpię na brak czarnej torebki, a wiadomo torebek w szafie nigdy za mało ;)
I tak prezentuje się moja wygrana w całej okazałości :)
Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Jakość i wykonanie tej torebki nie budzą żadnych zastrzeżeń, a tego się obawiałam, bo produkty z tego sklepu są w stylu JapanStyle, a pewnie niektóre z Was mogły trafić na bubelki, które czasem proponuje nam allegro.pl. Tu na szczęście nic takiego nie miało miejsca :)
Torebka prezentuje się ładnie i elegancko.
Jak widać na zdjęciu do torebeczki dodatkowo dołączony jest pasek na ramię. Jest ona pojemna i wewnątrz obszyta materiałem, który wygląda na solidny i mam nadzieję, że szybko się nie popruje. Dodatkowo w środku posiada 2 kieszonki na zamek i 2 przegródki na telefon.
Jakby ktoś był zainteresowany to link do torebki: klik!
Przeglądając sklep już upatrzyłam sobie mnóstwo rzeczy, które mnie zainteresowały. To naprawdę kopalnia różnych ciekawych, ubrań, butów, torebek, biżuterii itd. A ceny naprawdę są przystępne, do 15$ naprawdę można wyszukać coś fajnego :) Wysyłka leci do nas aż z Honk Kongu, ja musiałam czekać coś ok. 2,5 tygodnia na moją przesyłkę więc i tak stosunkowo niedługo.
Zachęcam do odwiedzenia sklepu!
A czy Wam podoba się moja torebka? :)
Pozdrawiam
Angeliq
piątek, 16 maja 2014
poniedziałek, 12 maja 2014
Peeling do twarzy- najlepszy!
Cześć wszystkim!
Jak na złość komentarze dalej nie działają więc tutaj podziękuję za miłe słowa odnośnie bransoletek. Cieszę się, że się spodobały :)
Miałam różne pomysły na dzisiejszą notką, ale stanęło na tym, że przedstawię Wam mojego ulubionego "zdzieraka" do twarzy.
A mowa oczywiście o Peelingu gruboziarnistym do twarzy z Perfecty.
Jestem niestety posiadaczką skóry mieszanej ze skłonnościami do wyprysków więc muszę pamiętać o jej codziennej pielęgnacji. Zauważyłam nawet, że jeżeli zabraknie jakiegokolwiek wspomagacza typu maseczki, peelingi itp. to potrafią mi wyskoczyć różne niespodzianki.
Co pisze producent?
Drobinki orzecha włoskiego delikatnie usuwają ze skóry martwy naskórek. Minerały morskie i koktajl witamin A, E, B5 wspomagają barierę ochronną skóry i chronią przed wpływem środowiska zewnętrznego. Alantoina łagodzi podrażnienia, a miód z dzikich kwiatów odświeża cerę i nadaje jej ładny, zdrowy koloryt.
Konsystencja:
Przyjemna, nie lejąca się, gęsta konsystencja w kolorze zielonym. Od razu wyczuwalne w dłoniach są kawałeczki orzecha włoskiego.
Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić te drobinki peelingujące.
Skład:
Jak stosować?
Nałożyć na umytą skórę twarzy, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, omijając okolice oczu. Następnie zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Efekty:
Skóra jest gładka, oczyszczona i przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
Moja opinia:
Jestem naprawdę mile zaskoczona tym produktem! Dla osób, które potrzebują takich mocnych "zdzieraków" do twarzy powinien być idealny. Pomimo tego, że posiada kawałki orzecha włoskiego, które swoja drogą są bardzo wyczuwalne w dłoniach i z początku miałam pewne obawy, czy aby na pewno mogę to nałożyć na twarz, to nie wystąpiło u mnie żadne uczulenie czy podrażnienie. Skóra po takim zabiegu naprawdę jest gładka i odświeżona tak jak zapewnia nas o tym producent. Co do nadania ładnego, zdrowego kolorytu to tutaj nie oczekiwałam takiego efektu, wydaje mi się, że skóra wygląda przede wszystkim na dobrze odświeżoną. Jedyne co mnie trochę drażni to zapach tego produktu. Jest dość charakterystyczny i nie jestem pewna, ale to chyba za sprawą miodu dzikich kwiatów. Ale można się do niego przyzwyczaić albo po prostu nie zwracać na niego uwagi tak jak ja, bo głównie zależy mi na jego działaniu :)
Za ok. 2 zł możecie zakupić małą saszetkę tak jak ja żeby wypróbować, a zachęcam, bo warto ;)
Pojemność: 10 ml lub 60 ml
Dostępność: Rossmann i pewnie większość drogerii
Cena: ok. 2 lub 13 zł
Moja ocena: 4,5/5
Pół punkcika odjęłam za zapach :)
Natomiast po obejrzeniu gazetki z Biedronki oczywiście poleciałam i zakupiłam dwie rzeczy, które mnie zainteresowały. Miały być trzy, ale masełko o zapachu winogrona jakoś do mnie nie przemówiło, bo myślałam o arbuzie albo papai, ale niestety było one tylko w formie peelingów do ciała.
A tak to trafiło do mnie:
Miałyście, któryś z tych produktów? :)
Pozdrawiam
Angeliq
Jak na złość komentarze dalej nie działają więc tutaj podziękuję za miłe słowa odnośnie bransoletek. Cieszę się, że się spodobały :)
Miałam różne pomysły na dzisiejszą notką, ale stanęło na tym, że przedstawię Wam mojego ulubionego "zdzieraka" do twarzy.
A mowa oczywiście o Peelingu gruboziarnistym do twarzy z Perfecty.
Jestem niestety posiadaczką skóry mieszanej ze skłonnościami do wyprysków więc muszę pamiętać o jej codziennej pielęgnacji. Zauważyłam nawet, że jeżeli zabraknie jakiegokolwiek wspomagacza typu maseczki, peelingi itp. to potrafią mi wyskoczyć różne niespodzianki.
Co pisze producent?
Drobinki orzecha włoskiego delikatnie usuwają ze skóry martwy naskórek. Minerały morskie i koktajl witamin A, E, B5 wspomagają barierę ochronną skóry i chronią przed wpływem środowiska zewnętrznego. Alantoina łagodzi podrażnienia, a miód z dzikich kwiatów odświeża cerę i nadaje jej ładny, zdrowy koloryt.
Konsystencja:
Przyjemna, nie lejąca się, gęsta konsystencja w kolorze zielonym. Od razu wyczuwalne w dłoniach są kawałeczki orzecha włoskiego.
Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić te drobinki peelingujące.
Skład:
Jak stosować?
Nałożyć na umytą skórę twarzy, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, omijając okolice oczu. Następnie zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Efekty:
Skóra jest gładka, oczyszczona i przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
Moja opinia:
Jestem naprawdę mile zaskoczona tym produktem! Dla osób, które potrzebują takich mocnych "zdzieraków" do twarzy powinien być idealny. Pomimo tego, że posiada kawałki orzecha włoskiego, które swoja drogą są bardzo wyczuwalne w dłoniach i z początku miałam pewne obawy, czy aby na pewno mogę to nałożyć na twarz, to nie wystąpiło u mnie żadne uczulenie czy podrażnienie. Skóra po takim zabiegu naprawdę jest gładka i odświeżona tak jak zapewnia nas o tym producent. Co do nadania ładnego, zdrowego kolorytu to tutaj nie oczekiwałam takiego efektu, wydaje mi się, że skóra wygląda przede wszystkim na dobrze odświeżoną. Jedyne co mnie trochę drażni to zapach tego produktu. Jest dość charakterystyczny i nie jestem pewna, ale to chyba za sprawą miodu dzikich kwiatów. Ale można się do niego przyzwyczaić albo po prostu nie zwracać na niego uwagi tak jak ja, bo głównie zależy mi na jego działaniu :)
Za ok. 2 zł możecie zakupić małą saszetkę tak jak ja żeby wypróbować, a zachęcam, bo warto ;)
Pojemność: 10 ml lub 60 ml
Dostępność: Rossmann i pewnie większość drogerii
Cena: ok. 2 lub 13 zł
Moja ocena: 4,5/5
Pół punkcika odjęłam za zapach :)
Natomiast po obejrzeniu gazetki z Biedronki oczywiście poleciałam i zakupiłam dwie rzeczy, które mnie zainteresowały. Miały być trzy, ale masełko o zapachu winogrona jakoś do mnie nie przemówiło, bo myślałam o arbuzie albo papai, ale niestety było one tylko w formie peelingów do ciała.
A tak to trafiło do mnie:
- Aktywne serum do rzęs L'botica
- Maseczka do włosów Biovax, Intensywnie regenerująca - argan, makadamia i kokos
Miałyście, któryś z tych produktów? :)
Pozdrawiam
Angeliq
czwartek, 8 maja 2014
Bransoletkowo
Cześć wszystkim!
W ostatnim poście pochwaliłam się, że przyszły do mnie elementy do tworzenia biżuterii i nie byłabym sobą, gdybym od razu nie wzięła się do roboty :)
Oto co powstało na chwilę obecną:
Podobają się Wam? :)
Zdjęcia musiałby być na takim tle, bo jak się okazało bardzo ciężko było uchwycić te neonowe kolorki :)
/ I mam jeszcze pytanie natury technicznej /
Nie wiem czy mam wyłączoną jakąś opcję czy coś, ale nie jestem w stanie w bezpośrednio odpowiadać Wam w komentarzach. Przeglądnęłam wszystkie ustawienia i nie mam pojęcia czemu tak jest :(
Może ktoś pomoże? :)
Pozdrawiam
Angeliq
W ostatnim poście pochwaliłam się, że przyszły do mnie elementy do tworzenia biżuterii i nie byłabym sobą, gdybym od razu nie wzięła się do roboty :)
Oto co powstało na chwilę obecną:
Podobają się Wam? :)
Zdjęcia musiałby być na takim tle, bo jak się okazało bardzo ciężko było uchwycić te neonowe kolorki :)
/ I mam jeszcze pytanie natury technicznej /
Nie wiem czy mam wyłączoną jakąś opcję czy coś, ale nie jestem w stanie w bezpośrednio odpowiadać Wam w komentarzach. Przeglądnęłam wszystkie ustawienia i nie mam pojęcia czemu tak jest :(
Może ktoś pomoże? :)
Pozdrawiam
Angeliq
piątek, 2 maja 2014
Małe zakupy
Hej wszystkim!
Wbrew pozorom nie będą to zakupy kosmetyczne pomimo panującego wszędzie szału spowodowanego przez promocje w Rossmanie :D
Ja planuję przejść się w poniedziałek, może upoluję jakiś lakier do paznokci.
Ale nie o tym chciałam pisać :)
Dzisiaj rano zawitał do mnie listonosz (tak zdziwiłam się, że dzisiaj poczta działa normalnie i listonosze chodzą i rozdają paczki :D), byłam pewna, że moją paczuszkę dostanę dopiero po świętach, a tu taka niespodzianka.
Paczuszka kryła w sobie moje zakupy w sklepie Korallo.pl.
Jak może niektóre z Was zwróciły uwagę, na to, że lubię czasem pokombinować coś z biżuterią :)
Mam zamówienie na kolorowe bransoletki stąd ten kolorowy sznurek, który pełni tutaj główną rolę, a reszta to różne "upiększacze" :)
Pewnie zaraz po napisaniu tej notki wezmę się do tworzenia pierdółek :D
Sklep Korallo.pl bardzo polecam!
Szeroki asortyment, miła i szybka obsługa i dużo promocji :)
Wszystkie półfabrykaty staranie i solidnie wykonane, aż miło.
Ten sklep z tego co pamiętam, działa już od bardzo długiego czasu, pamiętam go nawet z czasów jak dopiero zaczynałam swoją przygodę z biżuterią, a to było jakieś 6 lat temu.
Miłego dalszego długiego weekendu :)
Pozdrawiam
Angeliq
Wbrew pozorom nie będą to zakupy kosmetyczne pomimo panującego wszędzie szału spowodowanego przez promocje w Rossmanie :D
Ja planuję przejść się w poniedziałek, może upoluję jakiś lakier do paznokci.
Ale nie o tym chciałam pisać :)
Dzisiaj rano zawitał do mnie listonosz (tak zdziwiłam się, że dzisiaj poczta działa normalnie i listonosze chodzą i rozdają paczki :D), byłam pewna, że moją paczuszkę dostanę dopiero po świętach, a tu taka niespodzianka.
Paczuszka kryła w sobie moje zakupy w sklepie Korallo.pl.
Jak może niektóre z Was zwróciły uwagę, na to, że lubię czasem pokombinować coś z biżuterią :)
Mam zamówienie na kolorowe bransoletki stąd ten kolorowy sznurek, który pełni tutaj główną rolę, a reszta to różne "upiększacze" :)
Pewnie zaraz po napisaniu tej notki wezmę się do tworzenia pierdółek :D
Sklep Korallo.pl bardzo polecam!
Szeroki asortyment, miła i szybka obsługa i dużo promocji :)
Wszystkie półfabrykaty staranie i solidnie wykonane, aż miło.
Ten sklep z tego co pamiętam, działa już od bardzo długiego czasu, pamiętam go nawet z czasów jak dopiero zaczynałam swoją przygodę z biżuterią, a to było jakieś 6 lat temu.
Jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam!
Miłego dalszego długiego weekendu :)
Pozdrawiam
Angeliq
Subskrybuj:
Posty (Atom)

