Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dreamcatcher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dreamcatcher. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

Jak ten czas szybko leci....

Hej wszystkim!

Dawno mnie tu nie było... cóż, szczerze muszę się przyznać, że jakoś nie miałam weny, aby kontynuować pisanie mojego bloga... Widocznie potrzebowałam dłuższej chwili, aby dpocząć trochę od blogowania.
Ale teraz jestem i mam nadzieję, że ten czas był po to, abym zregenerowała siły do dalszego działania! :D

I wiecie, co jest najlepsze?

Zauważyłam, że przez ten czas, przez który tutaj prawie nie zaglądałam, to moje wydatki znacznie się zmniejszyły :P Wiecie, mniej rzeczy mnie kusiło i nie nakręcałam się, żeby kupić coś nowego :P I nawet muszę się pochwalić, ale teraz przy promocji Rossmann -49% zrobiłam zdecydowanie skromne zakupy, co mnie bardzo cieszy :D

Uwaga, moje mega skromne zakupy w Rossmanie ograniczyły się do zakupu podkładu Astor Perfect Stay 24h, tuszu do rzęs Maybelline Lash Sensational oraz eyelineru z Wibo :) Jeszcze czyham na lakiery w kolejnej promocji :D


Widziałam również, że klika dziewczyn pochwaliło się swoją paczką od Le Petit Marseillais. Ja również taką otrzymałam wraz z tytułem Ambasadorki LPM. Ogólnie jestem zadowolona ponieważ nie uczestniczyłam w poprzedniej edycji więc cieszę się, że mam mozliwość wypróbowania ich kosmetyków. Po cichu liczyłam, że może dostanę jakiś balsam do ciała :P ale okazało się, że jednak są to dwa żele pod prysznic - zresztą mega pachnące!


Ten czas, który mnie tutaj nie było, okazał się jednak czasem nie zmarnowanym (a przynajmniej mam taką nadzieję :D), ponieważ dzielnie, w miarę moich możliwości powstają nowe łapacze snów :)

W wersji miętowej

Fioletowej

Kontrastowej, czyli mięta z kobaltem

A co u Was słychać? :)


Pozdrawiam
Angeliq

czwartek, 5 marca 2015

#dreamcacher

Hej wszystkim!

Czasem nachodzi mnie wena twórcza i tworzę różne rzeczy. Coś kleje, przyklejam, szyję, doklejam, plotę i dobieram. A czasem, gdy coś zobaczę, koniecznie muszę sama spróbować to zrobić. Nie inaczej było w tym przypadku :) Od dawna chodziło za mną, żeby spróbować zrobić sobie własny łapacz snów.

A co to takiego w ogóle jest łapacz snów?

Łapacz snów (dreamcacher) - dawniej amulet niektórych plemion Indian z Ameryki Północnej. Łapacze snów zwykle wieszane były nad posłaniem lub przy wejściu do domostwa indiańskiego. Według wierzeń niektórych plemion Indian Ameryki Północnej (m.in. Kri, Odżibwejowie) sny nawiedzające śpiących w domu musiały przejść przez amulet. Gęsta sieć miała przepuszczać jedynie dobre sny, a zatrzymywać nocne mary, które ginęły wraz z pierwszymi promieniami słońca. Taki sen miał łapać się w sieć i spływać po piórach.

 I tak tym sposobem, gdy nie ma mnie w blogosferze, "wyżywam się artystycznie" :D Chciałam Wam już wcześniej je pokazać, ale niestety jak zwykle mój aparat zawodzi. Starałam się, aby zdjęcia wyszły sensownie i oddały ich urok. Póki co, to są moje pierwsze dzieła i już jedno na pewno poleci do mojej przyjaciółki :) Mam jeszcze na nie parę pomysłów, zwłaszcza związanych z ich kolorystyką. W sumie można powiedzieć, że to są mini dreamcachery, ot taki mały dodatek do wnętrza domu/pokoju.



Co myślicie o moich dreamcacher'ach? :)

Pozdrawiam
Angeliq