Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biedronka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 października 2014

Floslek Lip Care Balsam do ust

Hej wszystkim!

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu udało mi się wygrać w konkursie zorganizowanym przez drogerię internetową StrefaUrody.pl. Jednym z wygranych kosmetyków, był wspominany w tytule balsam do ust firmy Floslek. Notkę możecie znaleźć tutaj.


Co pisze producent?

Balsam do ust o konsytencji i zapachu miodu wzbogacony w witaminy A i E. Polecany dla osób, które spędzają czas aktywnie.

Zastosowanie: suche, popękane i spierzchnięte usta, podrażnione działaniem czynników atmosferycznych (mróz, wiatr, słońce) lub na skutek innych czynników, czy leczenia farmakologicznego.
Działanie: długotrwale natłuszcza, regeneruje i zmiękcza usta. Zmniejsza uczucie napięcia, suchości i szorstkości. Przynosi ulgę i zapobiega pękaniu warg. Chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Bardzo dobrze się rozprowadza. Wydajny w stosowaniu.
Efekt: usta wyglądają świeżo i naturalnie. Balsam wyraźnie poprawia koloryt oraz zmniejsza skłonność do pierzchnięcia warg.

Nie zawiera konserwantów i barwików.

Dużo tego prawda?

Skład

Lanolin, Caprylic/Capric Triglyceride, Aroma, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Benzyl Benzoate, Citral, Linalool Citronellol, Limonene, Geraniol.

Mam nadzieję, że dobrze przepisałam skład, ponieważ ciężko było mi zrobić zdjęcie przy obecnej, brzydkiej pogodzie.

Opakowanie

Plastikowa tubka, z której bez problemowo można wycisnąć nasz balsam. Schowany w kartoniku, który ma jasną i przejrzystą szatę graficzną, taką samą jak tubka.

Klika słów ode mnie

Balsam ma przyjemną konsystencję i faktycznie przypomina ona miód. I z powodu koloru - jest taka jasnobrązowa, samej konsystencji - lepiąca, jak i zapachu - przypomina zapach miodu. Producent obiecuje mnóstwo rzeczy, co do dobrego rozprowadzania i wydajności to jak najbardziej się zgadzam. Jednak, jest kilka "ale"...
Po pierwsze owszem natłuszcza, ale nie długotrwale. Bardzo szybko znika z moich ust, które dalej wydają się suche i spierzchnięte.
Po drugie, zmniejsza uczucie napięcia, suchości i szorstkości, zgodzę się, ale....znowu nie na długo.
Podobnie z przynoszeniem ulgi i zapobieganiu pękaniu warg, również nie nacieszymy się długo takim efektem.
Czy wyraźnie poprawia koloryt oraz zmniejsza skłonność do pierzchnięcia warg? 
Niestety nie zauważyłam czegoś takiego u mnie...
Podoba mi się efekt jaki jest zaraz po nałożeniu balsamu, usta błyszczą się, ale wyglądają na naturalne i nawilżone. Taki trochę efekt "mokrych ust" :) Szkoda tylko, że na tak krótko....

Ogólnie dla mnie jest to słaby balsam. Przeważnie stosowałam go będąc w domu i na noc. 
Możliwe, że dla osób z mniejszym problem suchych i spierzchniętych ust będzie idealny.
 
Pojemność: 10g
Cena: ok. 6-7 zł?
Dostępność: bardzo słaba, na pewno jest dostępny w sklepie StrefaUrody.pl

Oglądając urodową gazetkę z Biedronki skusiłam się na Czekoladowy żel pod prysznic BeBeauty.
Ma cudowny zapach! Dla mnie pachnie budyniem czekoladowym :)

Ale nie wiem czy zauważyłyście, ale na jego opakowaniu jest..... anyż??? 
Co on tam robi skoro to żel czekoladowy? :D
Może jest w składzie, o czym ja nie wiem...? :D

Pozdrawiam
Angeliq

czwartek, 28 sierpnia 2014

A co u mnie?

Hej wszystkim!

U mnie dzieje się sporo i wystarczająco tyle, aby nie być tutaj na bieżąco ;) Mam nadzieję, że już wkrótce się wszystko uspokoi i wróci do normy. 

Postanowiłam zrobić notkę z krótkimi migawkami z ostatnich dni :)

Jak zapewne wiele z Was przeglądało już gazetkę z Biedronki. Tak szczerze powiedziawszy to mało rzeczy mnie zaciekawiło, ale postanowiłam, że wypróbuję jeden produkt.

Mowa o Pudru HD BeBeauty


Zobaczymy jak się u mnie sprawdzi. Producent obiecuje nam: dostosowanie się do kolorytu skóry, mat i utrwalenie podkładu. Jutro zaczynam go testować :)

Kolejną rzeczą jest to, że udało mi się dostać do testów Sosu Tao Tao słodko-pikantnego ze strony testmetoo.com
I tak prezentowało się jedno z dań, do którego użyłam wcześniej wspomnianego sosu.


Ogólnie polecam ten sos, jest bardzo smaczny, nie jest za pikantny i nie jest za słodki. Nadaje się do wielu propozycji podania obiadu i nie tylko, bo można go stosować do kanapek i pizzy :)

Ostatnią rzeczą jaką chciałabym Wam pokazać, to moja kreacja weselna. Sukienka nie jest, aż tak jasna jak wyszła na zdjęciu. Jest w kolorze beż/ecru. Do tego dopasowałam buty w kolorze szafirowym.

Sukienka: Asos
Buty: nn

Jak myślicie, ładny zestaw na wesele? :)

Pozdrawiam
Angeliq

niedziela, 25 maja 2014

Misz masz

Hejka!

Będzie dzisiaj trochę chaotycznie. Mam nadzieję, że nie przestraszycie się i dotrawiacie do końca tej notki :) A będzie tak dlatego, że chcę Wam pokazać kilka różnych rzeczy.
Pogoda jest piękna i jakoś tak nie zachęca do pisania pracy magisterskiej. Ale na to żeby napisać dla Was notkę to jak najbardziej :D

Po pierwsze chciałam sprostować ostatni wpis w którym pisałam o moim ulubionym podkładzie Whipped Creme Max Factor. Otóż nie mam tak ciemnej karnacji jak myślałyście po tej recenzji ;)

Postarałam się o fotki przed i po nałożeniu podkładu :)
A tak wyglądam zupełnie sauté:

Mam nadzieję, że się nie wystraszyłyście ;) Jak widać moja twarz nie jest idealna, mam tam jakieś małe zmiany, ale głównie zależy mi na likwidacji świecenia się.
A tak wyglądam po nałożeniu wspomnianego podkładu, kolor 75 GOLDEN:
Zdjęcia były robione w naturalnym świetle i jak widać podkład ładnie wtopił się w skórę i troszkę zakrył co nie co. Nie lubię nakładać na siebie dużo "tapety", bo wydaje mi się, że przy mojej mieszanej cerze wszystko zacznie brzydko spływać.
A tak wyglądał w słoiczku:

 A teraz kilka produktów, które ostatnio zakupiłam:
  • Krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej biała herbata Ziaja
Skusiła mnie jego cena w Auchan - 6,44 zł :) Jak na razie mam jedno "ale" co do niego, pewnie pokuszę się na recenzję jak go dłużej poużywam.
  • Lokówko-suszarka 4w1 Biedronka - 29,99 zł

  • Zestaw Marion Biedronka - 6,89 zł

Miałyście któryś z tych produktów?
Zwłaszcza interesuje mnie firma Marion :)

Pozdrawiam
Angeliq

wtorek, 6 sierpnia 2013

Zaczynam testować

Czeeeść! :)

Od ostatniego wpisu trochę rzeczy mi się nazbierało jakie chcę Wam pokazać :)

Ale po kolei.

Zapisałam się do testowania produktów. Testuje się tam różne rzeczy począwszy od kosmetyków skończywszy na produktach codziennego użytku (a przynajmniej takie są obietnice :D) Stronka wygląda ciekawie i widać, że jest dopracowana. Tak jak w innych portalach zdobywa się punkty, które dostaje się za wypełnienie ankiet i testów. Obowiązkiem jest wypełnienie ankiet produktów po ich testowaniu.

Jak kogoś to zainteresowało to zapraszam na:

TestMeeToo :)

Druga sprawa to skusiłam się na perfumy z Biedronki za całe 6,50 zł !



Gold Shine Laura Castelo, 15 ml

Mają ładny, ale dość intensywny zapach i piękny flakonik ze złotym zdobieniem :)

Kolejna sprawa to zaczynam testować taki oto kremik:


PILARIX firmy LEFROSCH 100 ml, cena: ok. 20 zł

Kupiłam go z myślą o tym, że mam problemy z wrastającymi włoskami po używaniu depilatora. A przeglądając różne opinie nie spotkałam się z negatywną.
Smaruję nim nóżki i już widzę efekty. Z tym, że stosuję go na zmianę razem z tą maścią na blizny:

La Roche Posay CICAPLAST

W sumie krem PILARIX ma wszechstronne działanie, same zobaczcie :)




I dla zainteresowanych skład:



Póki co wiem na pewno, że zdziałał cuda na moich szorstkich piętach! :)
Dalsze zmagania z tym kremem pewnie wkrótce dokładnie opiszę.

A na koniec moje balerinki z zamkiem błyskawicznym :)



Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca :D

Buziaki :*
Angeliq

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Małe zakupy i tajemnicza paczuszka

Witam :)

Nie wiem czy wiecie, ale w Biedronce jest teraz tydzień kosmetyczny. Ja dzisiaj nie wytrzymałam i poleciałam na zakupy i oto co wpadło w moje ręce:

  • Zestaw lakier i pianka do włosów Taft - jeszcze nie miałam okazji testować nic z tej firmy więc się skusiłam, cena 15,99 zł
  • Zestaw pilników - ten duży do stóp, ten mniejszy do dłoni, cena  5,99 zł
  • Lakier do paznokci Bell French Nude, ma piękne mieniące się drobinki, cena 4,99 zł
 Link do aktualnej gazetki Biedronki:

Gazetka Nasz Świat Kosmetyków

Jest ona aktualna od 20.06 do 3.07 :)

Kusiła mnie też strasznie prostownica w cenie 19.99 zł, ale póki co spasowałam z kupnem.

Natomiast tajemnicza przesyłka prezentowała się nadzwyczaj normalnie


A w środku znalazłam to oto cudo !

Czy wiecie co to jest? :)

Pozdrawiam
Angeliq

niedziela, 9 czerwca 2013

Sól do kąpieli Be Beauty

Witam wszystkich :)

W końcu mam chwilę czasu żeby coś naskrobać. Powoli zaczyna mi się sesja na studiach więc szybko skorzystam z tej chwili kiedy mogę coś napisać i spróbuję Wam zrecenzować ostatnio przeze mnie zakupioną sól do kąpieli w Biedronce :)

Nie mogłam się zdecydować, którą mam wziąć, ale ostatecznie padło na oliwkową.


 Kilka słów od producenta:

Nawilżająca sól do kąpieli Be Beauty Spa Oliwka to optymalne połączenie naturalnych kryształków soli kamiennej z ekstraktem z oliwek. Zastosowana sól pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej i dostarcza niezbędnych dla odpowiedniej pielęgnacji skóry składników mineralnych. Ekstrakt z oliwek znany jest ze swoich dobroczynnych właściwości, nawilża, odżywia i pielęgnuje skórę sprawiając, że staje się ona elastyczna, gładka i aksamitna w dotyku, jednocześnie chroni ją przed szkodliwym działaniem środowiska. Urzekający i fascynujący zapach sprawi, że Twoja kąpiel stanie się niezapomniana.

Skład:

Moja opinia:
Po jej otworzeniu od razu można wyczuć typowy zapach soli do kąpieli, w tym wypadku również było czuć oliwkę. Sól najlepiej wsypywać wtedy, gdy dopiero zaczyna się nalewać wodę ponieważ kryształki mogą nie zdążyć się dobrze rozpuścić.
W zależności od tego ile się jej wsypie woda lekko zabarwi się na delikatnie mleczny kolor. 
Bardzo lubię dodawać ją do kąpieli ponieważ w mieszkaniu mam chlorowaną wodę, a ona idealnie sprawia, że moja skóra nie jest tak wysuszona jak po zwykłej kąpieli.
Jakiś wielkich cudów nie należy się po niej spodziewać, ale producent obiecuje, że nasza skóra będzie nawilżona i faktycznie tak jest :)

Ja w Biedronce kupiłam ją za oszałamiającą cenę - 2,99 zł za 600g :D


Zdecydowanie mogę ją polecić, bo za taką cenę naprawdę warto wypróbować. Z dostępnością sądzę, że nie będzie problemu, bo powinna być w każdej Biedronce. Jak tylko ją skończę, to lecę po następną!  

Mam ochotę wypróbować coś z nowej serii: lotos, bursztyn lub trawa cytrynowa z bambusem :)

Pozdrawiam :)
Angeliq